Osesek w podróży

Rosnący w domu maluszek wymusza na rodzicach takie zaaranżowanie mieszkania, by było dla niego pod każdym względem bezpieczne.

A więc każde mieszkanie rodziców niemowlaka wygląda mniej więcej tak:

  • Blokady na szuflady i szafki,
  • W zasięgu rączek dziecka nie znajdziesz przedmiotów, które mogłoby ono połknąć,
  • Urządzenia elektroniczne są ustawione tak, by maluch nie miał do nich dostępu (naiwni;)),
  • Na stole nie ma serwet,
  • Wszelkie ostre kanty mebli są zabezpieczone.

Dzięki temu, że tak urządzamy nasze otoczenie, możemy być spokojni o bezpieczeństwo naszego potomka (no, oczywiście w ramach rozsądku). No i zająć się zwykłymi, domowymi sprawami…

…choć nie zawsze nasze zabezpieczenia działają tak, jak byśmy tego chcieli. 😉

Prawdziwy poligon zaczyna się dopiero wtedy, gdy wyjeżdżamy gdzieś, gdzie nikt nie ma małych dzieci. ;P

W takiej sytuacji włącza się rodzicowi detektor kantów, szuflad, niebezpiecznie małych przedmiotów w zasięgu rączek dziecka itp.

Jednak wyjazd z małym dzieckiem to nie tylko dbanie o to, by było bezpiecznie.

Prawdę mówiąc, nie wyobrażam sobie żadnego wyjazdu z moją Fruzią – oseskiem, bez stałego zestawu akcesoriów. Bo przecież trudno wymagać, aby dziadkowie mieli w domu małą wanienkę, czy podgrzewacz, prawda?

Lista tych akcesoriów nie jest długa, ale bez nich byłoby naprawdę ciężko.

Oto ona:

  1. Wanienka turystyczna (nadmuchiwana, po spuszczeniu powietrza zajmuje bardzo mało miejsca w bagażu!),
  2. Podgrzewacz samochodowy,
  3. Łóżeczko turystyczne,
  4. Sterylizator do butelek.

A Wy, bez jakich gadżetów nie wyobrażacie sobie wyjazdów z małym dzieckiem? 🙂

Jak przygotować się na wyjazd z małym dzieckiem?
Jak przygotować się na wyjazd z małym dzieckiem?

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *